Proszę, przekażcie to dalej

Od krewnych, którzy rzucają szalone tezy w grupach Whatsapp po hałaśliwych przyjaciół na osi czasu Facebooka, którzy nigdy nie słyszeli pojęcia „zweryfikowane informacje”. Nasze ekrany są wypełnione fałszywymi wiadomościami, a ci, którzy je rozpowszechniają, nie wiedzą nawet, jakie znaczenie mają ich nieostrożne działania. Zazwyczaj po prostu proszą: "Przekaż dalej".

Trudno jest jednak winić naszych przyjaciół i krewnych, jeszcze trudniej jest się z nimi konfrontować. Ich działania biorą się z dobrych chęci, najczęściej chcą nas ostrzec, poinformować, dać znać o zagrożeniach, bo zazwyczaj to właśnie skłania ich do podzielenia się postem lub przekazania wiadomości. W wielu przypadkach nieświadomie rozpowszechniają fałszywe wiadomości. Ale właśnie w ten sposób wiadomości eskalują tak, że miliony ludzi czytają fałszywe wiadomości o 5G i Koronawirusie na swoich grupach Whatsapp w ciągu kilku tygodni.

Nie da się prześledzić wstecz i poznać intencji ludzi, którzy w pierwszej kolejności rozpuszczają te informacje, ale rezultat jest zawsze ten sam: zamęt, zdezorientowane masy i oś czasu Facebooka oraz wiadomości na Whatsappie wypełnione śmieciami.

Weryfikacja faktów w ciągu kilku sekund

Aktualnie, większość narzędzi do weryfikacji faktów daje wyniki dla treści w języku angielskim. Ale w końcu Google'owski Fact Check Explorer generuje wyniki dla treści napisanych w dowolnym języku. Zaleca się korzystanie z tego narzędzia poprzez wyszukiwanie w domyślnym języku twojej przeglądarki.

Obsługa na telefonie komórkowym jest dość bezproblemowa, a wyniki to suma przeszukania wielu sprawdzarek faktów. Dzięki szerokiemu zasięgowi, Google jest w stanie zebrać wiele treści i przedstawić wiarygodne wyniki.